ACTA , Czy politycy nie mają ważniejszych spraw ?
Co tak naprawdę się dzieje ?
Polacy ale też internauci z całego Eurolandu jak i USA protestują blokując strony internetowe swoich rządów w celu pokazania że się nie zgadzają z podejmowanymi działaniami. Porozumienie które było opracowywane w tajemnicy przed opinią publiczną wzbudza zastrzeżenia. A gdy już się okazało że porozumienie ACTA pozwala na jawną inwigilację oraz oskarżenie każdego bez sprawiedliwego sądu o piractwo, wzbudziło prawdziwe oburzenie.
Od 20 stycznia w Polsce trwa akcja grupy Anonymous oraz Polish Underground. Pierwsza grupa blokuje za pomocą wysyłania częstych zapytań do serwerów stron co powoduje blokadę odpowiedzi. Za to druga wymieniona grupa wykorzystała filmik Basia Kwarc i wstawili go na stronę premiera z czerwonym napisem „Premier Donald Tusk jest złym człowiek”.
Zapowiedź prezydenta.
Nasz kochany prezydent Komorowski kolejny raz nie popisał się taktem i w jednym z wywiadów dla prasy wysunął tezę o możliwości wprowadzenia stanu wyjątkowego jeśli strony rządowe nadal będą blokowane. Gratulacje, politycy co jak co ale najlepiej umieją zaognić sytuację. Gdyby nie kontrowersyjny projekt ACTA prowadzony po cichu za plecami obywateli to nie było by takiej sytuacji. Należy więc uderzyć się w pierś i powiedzieć głośnym i przekonywującym głosem „Moja wina, moja wina, moja bardzo wielka wina” ! To się tyczy wszystkich polityków. Nawet tych którzy teraz zarzekają się że byli i są przeciwko porozumieniu ACTA. Dlaczego ? Ponieważ nie poinformowali opinii publicznej że inni politycy próbują coś za naszymi plecami przemycić.
Kongo należy inwigilować ?
Wyciągając wnioski z obecnych wydarzeń, należy wprowadzić stały i całkowity monitoring telefonów, rozmów jak i wszelakiej korespondencji czy to prywatnej czy też urzędowej pomiędzy politykami. Skoro nie mają nic do ukrycia to nie powinni się sprzeciwiać.
2012-01-23 14:53:17 - admin
