Kryzys nie dla polityków.


Sprawa zaczyna się robić bardzo paląca.

W budżecie naszego państwa brakuje już ponad bilion złotych. Nasi politycy którzy obecnie rządzą doprowadzili do sytuacji gdzie publiczne pieniądze są źle zagospodarowane. Mówię tu o nagrodach dla urzędników. Pieniądze które mogłyby pomóc naszemu państwu są rozkradane niby w legalny sposób. Ostatnio słyszeliśmy jak Ewa Kopacz rozdała za pomocą jednego podpisu ćwierć miliona złotych. To nie koniec, urzędnicy poszczególnych resortów również dostali nagrody za swoją pracę.


Rozdano ponad 60 milionów złotych a to jeszcze nie wszystko.

Na same nagrody dla urzędników zatrudnionych w poszczególnych resortach poszło około 60 milionów złotych. Te pieniądze pochodzą z naszych podatków. Czyli to pieniądze które należy przeznaczyć na rozwój państwa a nie na prywatne nagrody dla poszczególnych urzędników.


ZUS też daje nagrody pracownikom.

W momencie gdy każdy emeryt może liczyć na rewaloryzację swojej emerytury o zaledwie 50 zł przy wzroście wydatków o około 270 zł w stosunku miesięcznym, dowiadujemy się że zarząd ZUS rozdaje ponad 200 milionów złotych na nagrody dla swoich pracowników. Wypada że każdy dostał premię po około 4500 zł.


Identyczna sytuacja jest w służbie zdrowia.

Pacjenci czekają w kolejkach gdyż podobno nie ma pieniędzy na wykonanie wszystkich zaplanowanych zabiegów. A tymczasem dowiadujemy się że NFZ rozdaje nagrody swoim pracownikom. Cy ta instytucja przypadkiem jak inne nie powstała po to by Polakom żyło się lepiej a nie urzędnikom którzy tam pracują.


Kraj tonie w nędzy a posłowie tego nie widzą.

Już od dawna wiadomo że politycy są oderwani od rzeczywistości. Limuzyny, ochrona, duże pieniądze zamazują obraz prawdziwej biednej Polski. Nasz kraj jest na skraju przepaści finansowej. Widać to choćby po panicznych ruchach rządzących, którzy prześcigają się w kretyńskich pomysłach na wprowadzenie nowych podatków.


Za co te nagrody ?

Trudno powiedzieć za co urzędnicy dostali te wszystkie nagrody pieniężne. W kraju mamy największe bezrobocie od czasów powojennych. Już ponad 2 300 tysięcy Polaków jest bez pracy. W tej grupie bezrobotnych ponad 250 tysięcy ludzi posiada wyższe wykształcenie. Ogólnie urzędnicy nie spełniają oczekiwań a mimo to dostają nagrody. Z definicja nagroda czy premia to bonus za dobrze wykonane zadania. Ja nie mogę się dopatrzyć żadnych pozytywów od kilku lat. Dlatego tym bardziej jestem zdziwiony że tak hojnie są rozdawane pieniądze publiczne które można by spożytkować na ważniejsze cele niż rozpasanie urzędników którzy i tak mają zagwarantowane duże pensje i ciągłość w ich wypłacaniu.


2013-03-09 10:01:52 - admin