PIS: Zakaz handlu w niedzielę ?
Odgrzewane tematy.
Nasi politycy czy to z PIS czy z PO lub innej zaśniedziałej partii politycznej najlepiej znają się na tym jak coś robić by nic nie zrobić. To podstawa ich egzystencji sejmowej. Odgrzewane tematy wracają jak bumerang, handel w niedziele, in vitro czy związki partnerskie. Wręcz wygląda to tak jak by mieli listę tematów które interesują opinię publiczną ale dla bezpieczeństwa przyszłego nieróbstwa nic w tych tematach nie robią bo przecież czym by się zajęli gdyby już posprzątali w tych dziedzinach.
Skutki zakazu handlu w niedzielę.
Politycy PIS nie zdają sobie sprawy z skutków zakazu handlu w niedzielę. Dzięki temu że ludzie mogą robić zakupy w niedzielę wielu innych mieszkańców Polski ma pracę. Politycy bagatelizują fakt ogromnego zatrudnienia dodatkowych pracowników dzięki pracy w niedzielę. Według wyliczeń sieci handlowych, pracę w wyniku zakazu handlu w niedzielę może w całym kraju stracić ponad czterdzieści tysięcy ludzi. Jakiekolwiek bagatelizowanie tego faktu jest wynikiem krótkowzroczności lub oderwania od rzeczywistości poszczególnych posłów. Skutki są znacznie bardziej bolesne niż komukolwiek się zdaje. W wielkich hipermarketach w czasie weekendu w kasach zostaje średnio ponad jeden milion złotych z naszych zakupów. Podatki z tych zakupów zasilają budżet naszego państwa. Dlatego w czasach kryzysu ekonomicznego jak i wielkiego przyrostu bezrobotnych takie posunięcia prokatolickie powinny być nie na drugim miejscu a na trzecim. Mamy inne ważniejsze wartości do zabezpieczenia niż dzień wolny od pracy.
Prawdziwe powody tej przepychanki.
Roztrząsają kwestię niedzielnych zakupów należy zwrócić uwagę komu tak naprawdę na tym zależy. Jako że z tym słabym pomysłem po raz kolejny wychyla się partia PiS (Przeproście i spierdalajcie), należy sobie uświadomić że partyjniacy chcą się przypodobać kościołowi. Obecnie obserwujemy bardzo wielki odpływ parafian z kościołów. Księża wywierają wpływ na polityków którzy liczą na ich poparcie w nadchodzących wyborach. A wszystko jak zwykle kręci się wokół pieniędzy. Księża uważają że gdy ludzie nie będą mogli chodzić na rodzinne zakupy w niedzielę to chętniej będą zaglądać do kościoła i pieniądze które zostawiają w kasach wielkich hipermarketów trafią na tacę. To bardzo niskie pobudki dla tak nieostrożnego przewrotu.
Wolność obywateli.
Politycy w pierwszej kolejności powinni spytać się obywateli czego my pragniemy a nie jak zwykle ustalają swoje głupie przepisy i nakazują nam się do nich dostosowywać. Ciekawe czy byli by tak zadowoleni gdyby Polski naród postanowił ograniczać ich swobody obywatelskie, tu można dać na przykład zniesienie immunitetu dla posłów.
Jeśli chodzi o mnie to sprawa jest prosta.
Osoby które chcą robić w niedzielę zakupy same powinny o tym decydować. Jeśli ktoś woli iść do kościoła to nikt mu tego nie broni i to samo powinno się tyczyć osób które chcą robić zakupy w tym dniu. Dla równowagi powinniśmy zakazać chodzić w dni powszednie katolikom chodzenia do kościoła oraz znieść wszelkie święta kościelne które wypadają w dni od poniedziałku do soboty i przenieść je na niedziele. Równość i decydowanie o sobie samym, to właśnie tego nam potrzeba a nie kolejnych zakazów i nakazów.
2013-05-31 12:09:01 - admin
