Poseł PiS: Wiecie, co Tusk zrobił z ciałem Kaczyńskiego?
To już lekka przesada. Oto wielce szanowny Joachim Brudziński udzielił bulwersującego wywiadu dla TVN24 (13.07.2010r.). Oskarża on premiera Tuska o to, że zostawił ciało prezydenta Lecha Kaczyńskiego na zwykłej czarnej foli. Moje pytanie brzmi, a co miał wziąć na ręce trupa i się z nim obnosić ? Posłowie PiS chyba całkowicie stracili rozum po przegranej Jarosława Kaczyńskiego. Biedaczek myślał, że ludzie oddadzą mu władzę bo mu się należy po tragicznie zmarłym bracie. Teraz trwa przygotowanie do nastopnej kampanii wyborczej tym razem na celowniku mamy parlament. Zaczyna się obrzucanie błotem ludzi, którzy nie mieli nic wspólnego z wypadkiem.
Posłowie PiS stracili rozum? Nie, to ich normalne zagrywki polityczne.
To dokładnie przedsmak ich kolejnych rządów. Dokładnie tak samo zachowywałby się Jarosław Kaczyński po wygranych wyborach prezydenckich co na szczęście się nie stało. Jak wszyscy wiemy sąd uznał Jarosława Kaczyńskiego kłamcą i tak trzeba traktować każdą jego wypowiedź.
Posłowie PiS w rządzie - to nie do przyjęcia.
Wszyscy pamiętamy czasy gdy Jarosław Kaczyński wraz z kolesiami z klubu parlamentarnego PiS rządzili w naszym kraju. Co im się udało zdziałać ? Dosłownie nic. Poza ustanowieniem CBŚ oraz zbieraniem kwitów przeciwko konkurencji politycznej to tak na prawdę nie osiągnęli dosłownie nic, jak to śpiewał jeden z Polskich wykonawców “Mniej niż zero”.
Polska pod rządami Jarosława Kaczyńskiego jako premiera.
Już teraz z perspektywy czasu można jasno stwierdzić, że Jarosław Kaczyński to ostatnia osoba na jakikolwiek ważny urząd. Zawistna mikra postać z kompleksem mniejszości musiał pochować tragicznie zmarłego brata na Wawelu aby móc wykrzesać z obywateli poczucie wsparcia dla swojej sprawy. Całkiem niedawno bo 10 Lipca 2010r. Jarosław wraz z zastępem swoich popleczników ogłosił, że będzie regularnie dziesiątego dnia każdego miesiąca przypominał o śmierci brata.
To już przekracza granice dobrego smaku.
Mimo protestów Lech Kaczyński został pochowany na Wawelu a wycieczki po kryptach zostały tak zaplanowane aby przewodnik nie opowiadał ani nie pokazywał krypty Piłsudskiego lecz od razu prowadził do miejsca pochówku Kaczyńskich. To zmowa katolików i Jarosława Kaczyńskiego aby podnosić poziom współczucia dla nieżyjącego brata. Te zagrywki z pogranicza czarnego humoru to zwykłe sterowanie uczuciami obywateli w celu osiągnięcia zwycięstwa w wyścigu po władzę. Tylko po co ? Przecież już raz Jarosław Kaczyński miał możliwość pokazania co potrafi i co pokazał ? Umiejętność zbierania kwitów na konkurencję polityczną oraz bezczelność w wykorzystywaniu służb mundurowych do własnych celów. Jednym z najgorszych występków tego człowieka to próba wsadzenia Andrzeja Leppera do więzienia aby mieć przykrywkę dla własnej nieudaczności.
Pan Jarosław Kaczyński mógłby się choćby raz wywiązać ze swoich obietnic. Już w wyborach parlamentarnych w 2007r. obiecywał, że jak nie osiągnie większości to się wycofa z polityki. Jednak ta obietnica jak i każda inna z ust kłamcy jest po prostu niczym. Jarosław Kaczyński obieca wszystko Polakom byle go tylko wybrali na wysokie stanowiska a potem jak zwykle schowa się za sztabem ochroniarzy z BOR i będzie udawał, że wszystko jest w porządku tak jak przy próbach rozmów z pielęgniarkami.
2010-07-23 16:17:40 - admin
